Skrawek Nieba

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

"Największy diler na rynku narkotyków - internet"

Email Drukuj PDF

"Dopalacze śmierć w kolorowym papierku". Profesor Mariusz Jędrzejko, praktyk i  niestrudzony propagator życia bez narkotyków wypowiadał się dla jednej z telewizji o NSP czyli tzw. dopalaczach. Zachęcamy do obejrzenia tego wywiadu, nie tylko młodych ludzi ale i opiekunów, szczególnie ze względu na trwające lub zbliżające się ferie zimowe ad 2019. Jak wiadomo jest to czas wyjazdów i pobytu dzieci poza domem/szkołą. Łatwo wówczas o inicjacje alkoholową, nikotynową i niestety narkotykową włącznie z zażyciem nowych substancji psychoaktywnych (NSP).

Wywiad jest bardzo ciekawy choćby z tego powodu, że prof. M.Jędrzejko znany do tej pory jako nieprzejednany przeciwnik teorii legalizacji tzw. "miękkich narkotyków", absolutnie negujący wszelkie pomysły legalizacji marihuany - najpopularniejszego w Polsce narkotyku - zastanawia się czy aby nie zmienić zdania. To olbrzymi zwrot albowiem argumentacja i konsekwencja, którą używał pan profesor przy propagowaniu poglądu, iż każdy narkotyk  w tym marihuana winien być nielegalny była jednoznaczna i bardzo stanowcza. W wywiadzie tym profesor Mariusz Jędrzejko głośno artykułuje pytanie (społeczne i zdrowotne, jak mówi) czy w dobie śmiercionośnych NSP nie zmienić stanowiska w tej kwestii. To zdecydowane przewartościowanie, choć profesor M. Jędrzejko  radzi rodzicom rozmawiać z dziećmi, nie straszyć ale mówić  "Nigdy tego nie próbujcie(...) To co wam sprzedaje diler to jest największe świństwo, a to co wam mówi,  to jest największe kłamstwo(...) Możesz tysiące rzeczy zrobić na tym świecie, będziesz żył dłużej ale możesz zaryzykować i już więcej z tobą  nie zjemy kolacji" - cyt. za prof. M.Jędrzejko.

W wywiadzie prof. M. Jędrzejko zwraca uwagę na olbrzymi wzrost popularności syntetycznych opioidów  w tym najsilniejszego fentanylu*, który spowodował śmierć tysięcy osób w Ameryce i Kanadzie oraz pochodnych katynonów (silny psychostymulant w działaniu przypominający cechy amfetaminy i ekstazy), takich jak zabroniony mefedron.

*fentanyl i silniej działający sufentanyl; wykazuje duży synergizm działania z lekami neuroleptycznymi oraz alkoholem. Jego pochodne są często dodawane do innych narkotyków. Jako b.silny depresant działa p-bólowo,  p-lękowo,  aż do śmierci w wyniku niewydolności oddechowej po przekroczenia dawki ok 20-35ng/mol).

Niestety twórcy i dilerzy narkotyków zmieniając nieco produkt (np.  niewielkie zmiany we wzorze strukturalnym jedynie na poziomie typu wiązań cząsteczkowych) wprowadzają jak się ocenia, średnio dwie nowe substancje psychoaktywne w tygodniu, zastępując te zdelegalizowane nowymi. Stąd nazwa nowe substancje psychoaktywne.

Jak twierdzi autor tekstu "sukces" katynonów oraz pochodnych opioidów np fentanylu wiąże się m.in. z tym, że działają silnie przeciwlękowo, euforyzująco i jak to robią katynony też empatogennie (podobnie do ecstasy mogą wywoływać otwartość emocjonalną, zwiększoną chęć do dzielenia się z innymi swoimi przeżyciami, wzrostem poczucia wspólnoty z rozmówcą itp). Takie działanie zwiększa szanse nawiązania nowych kontaktów i znajomości młodym ludziom (co u adolescentów jest  o wiele  istotniejsze i ważniejsze dla pełni życia niż u dorosłych). Tak więc młody człowiek nie lęka się mówić o sobie i swoich uczuciach. Nota bene taki głęboki sposób relacji był-jest zarezerwowany dla bliskich osób i stanowi końcową fazę relacji z drugim człowiekiem określaną jako zażyłość.

W dobie wszechogarniających młodzież sieci społecznościowych i rozmów telefonicznych, które wg autora skutkować muszą utratą zdolności właściwego odczytywania informacji (np. prawdziwych emocji a zatem też rzeczywistych intencji) oraz zdolności do prowadzenia rozmów  w zgodzie z normami społecznymi, kulturalnymi i moralnymi, działanie niektórych NSP wydaje się niwelować te braki, ułatwiając tym samym nawiązywanie nowych relacji w "realnym życiu" o wiele szybciej niż to jest przyjęte  i to na głębszym, niż wynikałoby to z czasu znajomości, poziomie.

Nie bez znaczenie jest również notowany obecnie wyraźny wzrost depresyjności polskiej młodzieży, która nie tylko słabiej wypada jeśli chodzi o rozwój fizyczny* (od swoich rówieśników sprzed jednego tylko pokolenia) ale także jeśli chodzi o zdolność do pokonywania życiowych przeszkód, racjonalnego odpowiadania na sytuacje trudne (braki, przeciążenia, utrudnienia, zagrożenia, konflikty) i reagowania na stres. Jeśli te czynniki zderzyć z faktem, że coraz mniej rozmawiamy ze sobą twarzą w twarz na poziomie wyrażania uczuć (wypowiadanie emocji  jest obok wysiłku fizycznego naturalnym czynnikiem wzmacniającym osobowość i zwiększającym szanse jednostki na racjonalne spojrzenie na trudności) to wnioski nasuwają się same.

*W 2018r pojawiły się, po raz pierwszy na taką skale, spoty uwrażliwiające na problem depresji wśród młodych ludzi. Polska jest pod względem prób samobójczych notowanych przez policję na 1 miejscu w Europie. W 2016r. takich prób odnotowano blisko 10tyś. Rok później o tysiąc więcej! należy przy tym podkreślić słowo "odnotowano", gdyż jak się ocenia na pewno nie są to wszystkie takie zdarzenia w skali roku.

Kończąc należy przypomnieć, że różnicowanie pochodnych opioidów i katynonów zażytych przez ludzi (przy założeniu, że zażyte NSP nie jest mieszanką tych substancji), jest dość łatwe, albowiem katynony widocznie rozszerzają źrenice natomiast śmiercionośny i coraz popularniejszy fentanyl  (tak jak opioidy; morfina, heroina i pochodne) je zwęża do poziomu nazywanego "szpilkowate źrenice".

T.M.Gajewski

Zobacz wywiad z prof. Mariuszem Jędrzejko

 

Podaruj 1% dla naszych dzieci

Zegarek

Ulti Clocks content

Pogodynka

Logowanie


Wyszukiwarka

Multimedia

Statystyki

Ilość odwiedzin strony : 756781

Kto jest online

Jest 8 gości na stronie

Pomocna Dłoń