Przeciwdziałanie depresji z AI

Problem depresji wśród młodzieży współczesnej wciąż nie jest rozwiązany. Liczba przypadków nie spada a raczej wzrasta. W sukurs tej diagnozie podobno ma przyjść nowy model AI, który przewiduje ryzyko rozwoju depresji zanim ta osiągnie stan trudny do leczenia.

Za taką możliwością pomocy stoją, tym razem nie amerykańscy a chińscy naukowcy z Uniwersytetu Shenzhen. Model tam opracowany analizuje subtelne/b.liczne symptomy badań MRI mózgu w reakcji np. na wizerunki twarzy (strukturalny MRI-wielkość struktur i funkcjonalny MRI-aktywność struktur), badania krwi (podawane, choć bez istotnego związku w modelu) oraz wyniki z kwestionariuszy.

Wg badaczy model AI pomaga, porównawczo, wykryć u nastolatków, możliwe, przyszłe epizody depresyjne. Ta wiedza pozwala wg zapowiedzi, wdrożyć odpowiednie działania, nawet cztery lata wcześniej. Brzmi jak bajka a jednak tak twierdzą. Wczesna diagnoza depresji jest szczególnie trudna, ze względu na fakt, iż pierwsze oznaki depresja u młodych ludzi przybierają formy zastępcze takie jak; drażliwość, epizodyczna nadaktywność i agresja;, wobec siebie (samookaleczenia w tym modyfikacja ciała, piercing, tatuaże, itp. , oraz przynależność do destrukcyjnych grup!), agresywne zachowania wobec otoczenia (niszczenie i destrukcja rzeczy),przemoc wobec innych ludzi lub zwierząt. Takich objawów się nie spodziewamy wg klasyfikacji DMS-5 (podręcznik wydawany przez Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne, skupiony na diagnostyce psychicznych zaburzeń) czy ICD11 (Międzynarodowa Klasyfikacja Chorób, wszystkich).

Badania z Shenzhen ujawniły konkretne neurobiologiczne sygnały ostrzegawcze u młodzieży zagrożonej depresją np. zaobserwowano hiperłączność/nadaktywność  w obszarach środkowej kory przedczołowej, tylnego zakrętu obręczy, hipokampa i okolic hipokampa oraz jądra migdałowatego. Ta nadaktywność widoczna jest w ciągłym, czasem obsesyjnym, analizowaniu poznawczym, ze szczególnym uwzględnieniem negatywnych myśli i doświadczeń o sobie, w stanie bez działania bodźców zewnętrznych. Taki charakter myśli łączy się z wycofaniem emocjonalnym, obniżonym nastrojem i brakiem tzw „energii do działania” w skutek przeciążenia obszarów DMN („sieć wzbudzeń podstawowych mózgu”, niedawno odkryta za pomocą fMRI, gdy nie koncentrujemy się na żadnym zadaniu i jesteśmy lub staramy się być w stanie niedziałania bodźców zewnętrznych). Nota bene, objawy te, to klasyczna triada Beacka, składająca  się z trzech negatywnych wzorców myślenia dotyczących: siebie, otaczającego nas świata i własnej przyszłości (kierunki pracy terapeutycznej w nurcie CBT).

Za zwiększone liczby przypadków depresji u współczesnej młodzieży wskazuje się m.in. następujące przyczyny;

  • przebodźcowanie informacyjne, przemęczenie ciągłym szumem, stres
  • osamotnienie (szczególnie w kryzysie) pomimo iluzji informatycznej bliskości
  • niewłaściwe/zaburzone relacje rodzinne
  • zaburzenia snu i odżywiania (przewlekły stres+niewłaściwe nawyki higieny snu, nadpodaż węglowodanów)
  • zaniżona samoocena własna (rodzina) i środowiskowa (np. hejt)
  • obniżona rezyliencja jako zdolność do kontenerowania i neutralizacji negatywnych bodźców

Niestety w przypadku depresji, skuteczność znanych form pomocy psychiatrycznej jak i psychologicznych oddziaływań, jest daleka od zadowalających. Nowe nadzieje obok w/w badań naukowców z Shenzhen, dają znów wyniki najnowszych badań klinicznych (2024-2026, ośrodków badawczych min. w Europie i Ameryce) nad leczeniem ciężkiej lekoopornej depresji za pomocą substancji naturalnych wzmagających neuroplastyczność mózgu. Opublikowane wyniki są spektakularne; nawet 40-66% remisji objawów klinicznych. Spadek objawów w skali MARDS o średnio 10.8 pkt.w porównaniu z grupą kontrolną Co najistotniejsze efekty pozytywne wg badaczy miały charakter długotrwały (3-6 miesięcy lub wg niektórych badań dłużej). To oczywiście wyniki kilku badań, które wciąż trwają i wymagają pogłębionych metanaliz.

Wykorzystanie AI do diagnozowania przyszłych objawów depresji jest ciekawym i wydaje się dość prostym i nieinwazyjnym środkiem, który może pomóc w walce z tą powszechną chorobą (wg badań, ORE, objawy depresji w Polsce, widoczne są już u ok. 40% populacji młodzieży).

Czas pokaże czy zapowiedzi badaczy są trafne. Gdyby tak było, w co chcemy wierzyć, to w przypadku wyników badań uczonych z Shenzhun, możliwe byłoby wczesne reagowanie i inne ,działania np;

-prewencja selektywna/wskazująca dla młodzieży z diagnozą wysokiego ryzyka, poprzez np. terapię poznawczo-behawioralną (CBT), trening uważności (Mindfulness) czy trening radzenia sobie ze stresem itp.

neuromodulację osłabionych lub przeciążonych połączeń w mózgu, poprzez tzw.neurofeedback czyli warunkowanie instrumentalne w czasie rzeczywistym z użyciem np sygnałów EEG.. Ćwiczenia takie mogą zmieniać kontrole nad aktywnością określonych obszarów mózgu, poprzez dodaną aktywność, sprzężoną z określonymi impulsami EEG (EEG jest już dostępne w rożnego rodzaju małych urządzeniach np. słuchawkach).

interwencje środowiskowe wg modelu Bronfenbrenner’a. Znając sytuacje dziecka pedagodzy, psycholog szkolny, wychowawcy i nauczyciele oraz oczywiście opiekunowie mogą tworzyć swoistą mapę przyczyn zachowań dziecka. Na bazie tej „mapy” wpływać na środowisko nastolatka oraz swoje własne zachowania np.zmniejszyć presję na wyniki, poświecić więcej czasu na swobodną rozmowę, dać więcej głasków, zadbać o higienę snu, która jest krytyczna dla neuroplastyczności, zmienić nawyki żywieniowe, towarzyskie itd ogólnie zmieniać i modulować środowisko dziecka oparte na sieci wzajemnych i sprzężonych oddziaływań wszystkich jego elementów).

Obok tak skonstruowanych plusów są i minusy wczesnego diagnozowania depresji u nastolatków i młodych dorosłych. Takimi zagrożeniami są; ryzyko błędnych diagnoz AI (informacje, że wiemy wszystko o funkcjonowaniu i biologii mózgu są daleko przesadzone) oraz stygmatyzacji diagnozą choroby lub np. terapią, co samo w sobie jest traumatyzujące. Jak zawsze zatem, należy zachować spokój i rozwagę przy ocenie najnowszych doniesień, nawet wówczas, gdy chcielibyśmy im wierzyć, bo dają nadzieję.

Przejdź do treści