Skrawek Nieba

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

"Nikola idzie do sklepu..."

Email Drukuj PDF

Prawdziwa historia z życia świetlicy.

Na naszej świetlicy co roku gościmy na praktykach studentów. Nikola, bohaterka tej zabawnej historii lat 7 usłyszała, że jeden ze studentów, Pan Mirek wybiera się do sklepu w czasie przerwy. Nikola nie wiele myśląc pyta czy tez może iść do sklepu. Opiekun wyraża zgodę. Pan Mirek idzie z Nikolą do sklepu. W sklepie jak to w sklepie robimy zakupy. Kupuje Pan Mirek produkty na swoje śniadanie a Nikola się pyta czy może wziąć  chipsy - tak proszę, odpowiada Pan Mirek, a słodką bułkę, - pewnie jak lubisz, a colę i... . Wreszcie koniec zakupów. Zakupy na ladę, każdy płaci za siebie. O nie tym razem. Nikola zgodnie z prawdą kręci głową, że nie ma pieniędzy. Pan Mirek zrozumiał, że Nikola poszła na zakupy tak jak chodzi do sklepu z mamą..., która pozwala coś kupić, ale zawsze się trzeba wcześniej spytać czy wolno. Nikola przecież pytała, a że z  zakupami w sklepie związane są jakieś pieniądze... . Wybaczcie, Nikola nie wiedziała.

 

Podaruj 1% dla naszych dzieci

Zegarek

Ulti Clocks content

Pogodynka

Logowanie


Wyszukiwarka

Multimedia

Statystyki

Ilość odwiedzin strony : 705038

Kto jest online

Jest 17 gości na stronie

Pomocna Dłoń